1993

► Grudzień. Sebastian Simon to były kierownik produkcji programu telewizyjnego „Schlesien Journal” dla mniejszości niemieckiej. Przełożonym Simona był wówczas Sebastian Fikus. W grudniu Fikus polecił Simonowi wymalowanie sprayem antyniemieckich napisów na ścianach budynków w Opolu. Następnego dnia przyjechała ekipa i napisy sfilmowała. Cała sprawa została opisana w „Nowej Trybunie Opolskiej”. Simon i inni współpracownicy programu „Schlesien Journal” zarzucają szefowi także inne manipulacje np. inscenizowanie napaści czy antyniemieckie wypowiedzi do kamery.

Niemieckojęzyczny program telewizyjny "Schlesien Journal" ukazuje się regularnie od 1992 roku raz w tygodniu w lokalnej telewizji TVP Katowice i TVP Opole. Producentem programu jest organizacja Pro Futura, która jest też producentem opolskiego programu radiowego "Schlesien Aktuell" oraz wydawcą dwujęzycznego tygodnika "Wochenblatt.pl".

► Niemiecki sąd orzekł, że Wolfgang Lehnigk-Emden winien jest wydania w 1943 roku rozkazu zamordowania 15 kobiet (także w ciąży) i dzieci w Caiazzo we Włoszech. Lehnigk-Emden przyznał się do winy. Mimo tego sąd odstąpił od wymierzenia kary. Dwa lata później sprawa trafiła do Sądu Najwyższego RFN, który również potwierdził winę porucznika Wehrmachtu, ale sprawę uznał za... przedawnioną.

Karnawał w Ochtendung 1966  roku (źródło:  bildergalerien.prinzengarde-ochtendung.de )

Karnawał w Ochtendung 1966  roku (źródło: bildergalerien.prinzengarde-ochtendung.de)

Wolfgang Lehnigk-Emden jest w swoim rodzinnym mieście Ochtendung pod Koblencją, osobą powszechnie szanowaną – znanym architektem, członkiem rady gminnej z ramienia SPD, założycielem miejscowej organizacji dobroczynnej, a nawet „królem karnawału” z 1966 roku. Morderca z Caiazzo zmarł w 2006 roku, nigdy nie ukarany za swoje zbrodnie.

► Ze względu na podeszły wiek i stan zdrowia, zostaje zwolniony z więzienia Kurt Franz, kat Treblinki. Pierwsze dwadzieścia lat po wojnie zbrodniarz żył sobie spokojnie nie niepokojony przez nikogo. SS-Untersturmführer Kurt Franz został skazany dopiero 3 września 1965 roku na dożywotnie pozbawienie wolności pod zarzutem morderstwa (osobiście) 139 osób oraz współuczestnictwa w uśmierceniu 300 tysięcy więźniów.

Kurt Franz znany był ze swego okrucieństwa. Zabijał małe dzieci kopniakami. Miał psa Barry'ego, którego wytresował do atakowania na komendę, co potwierdzono podczas procesu. Barry był agresywny tylko w obecności swego pana.

Barry, pies Kurta Franza w oczach więźniów (źródło:   holocausthistorychannel.wordpress.com )   

Barry, pies Kurta Franza w oczach więźniów (źródło:

holocausthistorychannel.wordpress.com)

 

Jak zeznał specjalista ds. zachowania zwierząt, Barry rzucał się na więźniów na polecenie Franza, żeby „go zadowolić”. W obecności innych osób pies był spokojny. Kurt Franz zmarł 4 lipca 1998 roku.