1985

Zjazd niemieckich Ślązaków. Gościem zjazdu jest kanclerz Helmut Kohl, który przemawia na tle wielkiego transparentu „40 lat wypędzenia - Śląsk to nasza przyszłość - Europa wolnych narodów”.

► 8 maja. Prezydent RFN, Richard von Weizsäcker oświadcza: „Dzień 8 maja był dniem wyzwolenia. W tym dniu wszyscy zostaliśmy wyzwoleni spod ucisku gardzącego człowiekiem systemu narodowosocjalistycznej przemocy”.
Podczas II wojny światowej Richard von Weizsäcker walczył na froncie jako oficer Wehrmachtu, do samego końca broniąc Niemiec przed „wyzwoleniem”. Jego ojciec Ernst von Weizsäcker był wysokiej rangi dyplomatą, który osobiście przyczynił się do rozbioru Polski i wybuchu wojny. Jego najstarszy brat, Heinrich zginął 2 września 1939 roku podczas niemieckiej agresji na Polskę, drugi brat zaś, Carl Friedrich, fizyk, konstruował dla Hitlera bombę atomową.
I to właśnie prezydent Richard von Weizsäcker zapoczątkował proces przewartościowania wydarzeń. Dzisiaj, 70 lat po zakończeniu II wojny światowej, panuje w Niemczech wszechobecne przekonanie, że 8 maja 1945 roku niemiecki naród został wyzwolony spod „nazistowskiej tyranii”.
W ten sposób doszło do reinterpretacji absolutnej klęski – w wyzwolenie.

Przewartościowanie 8 maja 1945 roku pociąga za sobą niejako automatycznie kolejne reinterpretacje. Bo przecież powstaje w tym kontekście pytanie, dlaczego Niemcy musieli zostać wyzwoleni od swoich rodaków. Wytrychem okazało się tutaj następujące sformułowanie: ówczesne Niemcy określane są jako Trzecia Rzesza, Niemcy hitlerowskie bądź hitlerowski reżim, nazistowskie czy narodowosocjalistyczne Niemcy itp. To nie Niemcy rządzili w latach 1933–1945 w Niemczech, lecz naziści, narodowi socjaliści lub zgoła sam Hitler i jego poplecznicy. Dlatego też Niemcy jako naród musieli zostać wyzwoleni od tyranii tych ostatnich.
W tym kontekście konieczne jest jednak przemilczenie, że Hitler doszedł do władzy w wyniku demokratycznych wyborów i cieszył się swego czasu ogromną popularnością wśród Niemców. Więcej, żaden inny polityk niemiecki w historii Niemiec nie miał takiego poparcia. Nie przypadkiem rządy Hitlera w Niemczech nazywa się również „dyktaturą konsensu”, czyli powszechnej zgody. Proces „odniemczania” przeszłości Niemiec lat 1933–1945 dotyczy nie tylko ówczesnego rządu, lecz także niemieckich sprawców. Określa się ich jako „narodowosocjalistyczni” lub „faszystowscy” sprawcy, „oprawcy z SS”, „naziści”, „gestapowcy” czy tym podobni. Na pierwszy plan wysuwana jest tym samym ich polityczna względnie instytucjonalna przynależność, natomiast przynależność etniczna spychana jest na drugi plan. Taki paradygmat dominuje dziś nie tylko w mediach, nacechowane są nim również naukowe debaty.
Co ważne, dzięki niemieckiej polityce historycznej panuje dzisiaj przekonanie, że „naziści” niekoniecznie musieli być Niemcami, lecz mogli być również Ukraińcami, Polakami, Litwinami, Łotyszami i innymi przedstawicielami narodów wschodnich. W rzeczywistości pojęcie „nazista” oznaczało i oznacza przynależność do NSDAP, a członkami tej partii mogły być wyłącznie osoby posiadające niemieckie obywatelstwo oraz pochodzenie. „Nazista” musiał więc być Niemcem, innej możliwości nie było (Bogdan Musiał, prof. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, „Gazeta Polska”, 14.06.2012).

20 lat później w 2005 roku kanclerz Niemiec Gerhard Schröder i prezydent Rosji Władimir Putin wspólnie uznają zakończenie drugiej wojny światowej 8 maja 1945 roku za „dzień wyzwolenia” Niemiec. Obaj politycy udzielą wspólnego wywiadu dziennikowi „Bild”. „Oczywiście radzieckie oddziały uwolniły Niemcy od narodowego socjalizmu. To historyczny fakt” - powiedział Putin. Zdaniem Schrödera Rosja wyzwoliła „wraz z aliantami z koalicji antyhitlerowskiej” od nazistowskiej dyktatury nie tylko Niemcy, lecz także Europę.

► Przy okazji śledztwa prowadzonego w sprawie pobytu Josefa Mengele w Brazylii, zarekwirowano jego dzienniki oraz listy i umieszczono je w magazynie na 10 piętrze budynku policji federalnej w Sao Paulo. Pochodziły one z domu austriackiego małżeństwa Liselotte i Wolframa Bossertów, które ukrywało Josefa Mengele oraz z mieszkania na przedmieściach Sao Paulo, gdzie też przez jakiś czas Mengele się ukrywał. Z części tych zapisków opublikowanych w dzienniku „Folha de S.Paulo” wyłania się obraz człowieka, który nie czuje żadnej skruchy i nadal popiera hitlerowskie plany stworzenia dominującej rasy. Dzienniki i listy „anioła śmierci” przeleżały w magazynie w Sao Paulo ćwierć wieku - odkryto je dopiero w czerwcu 2008 roku.

► Początek działalności niemieckiego wydawnictwa Höfer Verlag. W katalogu firmy znajdują się wydawane przez nią mapy i plany miast polskich. „Wartheland”, „Hitler-strasse” i „Göring-strasse” - tylko takie nazwy w polskich miastach znajdą przyjeżdżający do naszego kraju niemieccy turyści.
„Wielu naszych klientów, którzy urodzili się na tamtych terenach, pamięta jedynie dawne nazwy i dzięki nim się orientuje. Nie chodzi tylko o starszych klientów, ale także ich dzieci i wnuki, które znają te tereny z opowiadań” - wyjaśnia syn właściciela niemieckiego wydawnictwa Lars Höfer.

► Artur Axmann wycofuje się z życia zawodowego i rozpoczyna pracę nad swoim pamiętnikiem, który ukazał się 10 lat później w 1995 roku pod tytułem „Przecież to nie może być już koniec”. Artur Axmann był najpierw zastępcą dowódcy Baldura von Schiracha, a od 8 sierpnia 1940 roku dowódcą młodzieży rzeszy (Reichsjugendführer). W ostatnich tygodniach wojny dowodził jednostkami Hitlerjugend walczącymi w bitwie o Berlin, które były częścią Volkssturmu, na wzgórzach Seelow. Po śmierci Hitlera, Axmann opuścił wraz z Martinem Bormannem bunkier i uciekł z Berlina. Został uznany oficjalnie za zmarłego, ukrywał się nierozpoznany pod nazwiskiem Erich Siewert w Maklemburgii, aż do aresztowania w grudniu 1945 roku w Lubece, po tym jak podjął kontakt z dawnymi działaczami HJ i NSDAP. W kwietniu 1949 roku został w procesie denazyfikacyjnym uznany za „głównego winnego” i skazany na... 3 lata obozu pracy. Do kary zaliczono jednak pobyt w areszcie śledczym. Potem jeszcze tylko raz niepokojono Axmanna – w dniu 19 sierpnia 1958 roku sąd berliński skazał go za „podżeganie młodzieży do nienawiści” na karę 35 000 marek.

Artur Axmann i Heinrich Himmler podczas kontroli Hitlerjugend, które zostały włączone do Waffen-SS, 1943 rok (źródło:   http://www.damals.de/de/13/Titelthema.html?aid=189651&action=showDetails&cmtUri=/de/13/Hitlers-freiwillige-Kaempfer.html )

Artur Axmann i Heinrich Himmler podczas kontroli Hitlerjugend, które zostały włączone do Waffen-SS, 1943 rok (źródło: http://www.damals.de/de/13/Titelthema.html?aid=189651&action=showDetails&cmtUri=/de/13/Hitlers-freiwillige-Kaempfer.html)

W latach od 1971 do 1976 roku Artur Axmann przygotowywał dla hiszpańskiej firmy plany centrum wypoczynkowo-rozrywkowego na Wyspach Kanaryjskich. Od 1976 roku mieszkał w Berlinie. Zmarł 24 października 1996 roku w wieku 83 lat.

Artur Axmann wręcza członkom Hitlerjugend Wojenny Krzyż Zasługi z Mieczami, zaś szesnastoletniemu Nikolausowi Willms (trzeci z prawej) Krzyż Żelazny II klasy (źródło:  www.audiovis.nac.gov.pl )

Artur Axmann wręcza członkom Hitlerjugend Wojenny Krzyż Zasługi z Mieczami, zaś szesnastoletniemu Nikolausowi Willms (trzeci z prawej) Krzyż Żelazny II klasy (źródło: www.audiovis.nac.gov.pl)

Erich Traub był niemieckim nazistowskim wirusologiem, który specjalizował się w badaniach nad pryszczycą. Pracował bezpośrednio pod Heinrichem Himmlerem i pełnił funkcję szefa laboratorium w ośrodku broni biologicznej na Riems Island. Podczas II wojny światowej Traub przeprowadzał szereg eksperymentów związanych z rozwojem i leczeniem chorób wirusowych i bakteryjnych. W ramach tych eksperymentów organizował samolotowe opryski wirusem pryszczycy na bydło i renifery w Rosji.
Zaraz po wojnie Erich Traub został uwięziony w radzieckiej strefie okupacyjnej i zmuszony do pracy na rzecz Sowietów w laboratorium na Riems Island. W lipcu 1948 roku Brytyjczycy ewakuowali Trauba z Riems Island do Stanów Zjednoczonych w ramach operacji
Paperclip (czyli „spinacz”, patrz 1945 rok). Traub został poproszony o przekazanie informacji na temat nazistowskich badań biologicznych z punktu widzenia prowadzenia działań wojennych. Wiedza przekazana przez Trauba posłużyła Amerykanom do stworzenia Centrum Chorób Zwierząt na Plum Island.
W 1958 roku Amerykanie zaproponowali Erichowi Traub kierownicze stanowisko na Plum Island, ale oficjalnie Traub tę propozycję odrzucił. Jednak prawdopodobnie współpracował z Centrum, gdyż są dwody na to, że był tam częstym gościem. Co ciekawe Erich Traub studiował w USA przed 1939 rokiem w Instytucie Rockefellera w Princeton. Mało tego: przed wojną Traub był członkiem amerykańsko-niemieckiego
Volksbund znanego jako obóz Siegfried czyli amerykańskiego ruchu nazistowskiego. Nawiasem mówiąc, obóz Siegfried znajdował się zaledwie trzy mile na zachód od Plum Island.

Erich Traub (źródło:   spitfirelist.com )

Erich Traub (źródło: spitfirelist.com)

Na Plum Island prowadzone są badania nad pryszczyca, pomorem bydła, afrykańskim pomorem świń, ptasią grypą i malarią. W 2018 roku laboratorium ma być przeniesione do nowego zakładu w Kansas, a wyspa Plum Island zostanie wystawiona na sprzedaż.

Traub zmarł 18 maja 1985 roku w Niemczech Zachodnich, w wieku 78 lat. Erich Traub nigdy nie został oskarżony o zbrodnie wojenne.

4 października. Kolejny proces Karla Frenzla. Po wojnie oprawca Sobiboru Karl Frenzel zostaje aresztowany przez wojska USA, ale wkrótce zwolniony. Frenzel zatrudnił się w teatrze w Getyndze jako oświetleniowiec. W dniu 22 marca 1962 roku został zidentyfikowany i aresztowany. Podczas procesu zbrodniarzy obozu zagłady w Sobiborze Frenzel został oskarżony o osobiste zabicie co najmniej 42 Żydów oraz udział w morderstwie masowym 250.000 Żydów. Karl Frenzel wraz z Gustavem Wagnerem (patrz 1974 rok) był najokrutniejszym członkiem załogi obozu Sobibor. W obozie pełnił funkcję kierownika Obozu I i tzw. Bahnhofskommando (kommanda zajmującego się rozładowywaniem nadchodzących transportów Żydów na dworcu kolejowym).

Wyrok zapadł 20 grudnia 1966 roku – Karl Frenzel został skazany na dożywocie za zabicie dziewięciu Żydów osobiście i za udział w eksterminacji 150.000 Żydów. W procesie załogi Sobiboru Frenzel jako jedyny z oskarżonych skazany został na dożywocie (najwyższy wymiar kary).

Karl Frenzel (źródło:  la-loupe.over-blog.net )

Karl Frenzel (źródło: la-loupe.over-blog.net)

Po szesnastu latach więzienia w 1982 roku Karl Frenzel został zwolniony z powodów zdrowotnych. Co ciekawe, potem został jeszcze raz aresztowany i ponownie skazany w procesie 4 października 1985 roku na dożywocie. Była to jednak tylko kara “teoretyczna”, ponieważ z powodu zaawansowanego wieku i problemów zdrowotnych do więzienia już nie wrócił. Mieszkał w domu opieki w Garbsen niedaleko Hanoweru. Frenzel zmarł 2 września 1996 roku.