1976

Afera Rudla. Hans Urlich Rudel bywa regularnie gościem honorowym w koszarach Bundeswehry, gdzie bierze udział w spotkaniach z żołnierzami „Szwadronu rozpoznawczego nr 51 Immelmann”. Podczas spotkań z żołnierzami podpisuje swoje książki gloryfikujące Hitlera i rozdaje autografy. Gdy informacja o tym dotarła za granicę, wywołała oburzenie i ostre reakcje – była to tzw. afera Rudla.

Hans Ulrich Rudel i jego ordery (źródło:  ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich )

Hans Ulrich Rudel i jego ordery (źródło: ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich)

Rudel stał się prawdziwą legendą i bohaterem narodowym Rzeszy dzięki zniszczeniu 518 alianckich czołgów. Podczas wojny wykonał 2530 lotów bojowych, co jest swoistym „rekordem” świata. Zrzucił ponad 1 000 000 kg bomb. Latał głównie na froncie wschodnim. Rosjanie wyznaczyli nagrodę 100 tys. rubli za pojmanie Hansa Rudla.

Hans Ulrich Rudel z synem Christophem (źródło:  ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich )

Hans Ulrich Rudel z synem Christophem (źródło: ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich)

Po wojnie, dzięki pomocy zorganizowanej przez biskupa Aloisa Hudala, Hans Ulrich Rudel wyjechał na sześć lat do Argentyny, gdzie aktywnie działał w partiach nazistowskich. Zaprzyjaźnił się z późniejszym prezydentem tego kraju, Juanem Peronem oraz dyktatorem Paragwaju Alfredo Stroessnerem. Był też w stałym kontakcie ze swoim rodakiem Josefem Mengele Aniołem Śmierci. Do RFN powrócił w 1953 roku i wstąpił do Niemieckiej Partii Rzeszy.

źródło (sklep):  alfashirt.de

źródło (sklep): alfashirt.de

Hans Urlich Rudel zmarł18 grudnia 1982 roku. Podczas uroczystości pogrzebowych w Rosenheim dwa myśliwce Phantom z pobliskiej jednostki Luftwaffe, przeleciały nisko nad jego trumną, oddając zmarłemu ostatni lotniczy salut. Czterech uczestników pogrzebu oddało mu cześć zakazanym nazistowskim gestem „Heil Hitler” (w tej sprawie toczyło się później dochodzenie).

Pogrzeb Hansa Ulricha Rudla (źródło:  ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich )

Pogrzeb Hansa Ulricha Rudla (źródło: ww2gravestone.com/general/rudel-hans-ulrich)

► Pośmiertne wydanie w Niemczech pamiętników biskupa Aloisa Hudala pod tytułem „Dziennik rzymski”. „Brunatny biskup” (patrz 1948 rok) dał się już poznać jako wielki sympatyk i obrońca nazistów w swojej książce z 1936 roku „Podstawy narodowego socjalizmu”. Swoje wysiłki na rzecz pomocy zbrodniarzom wojennym Alois Hudal wspomina tak: Dziękuję Bogu, że pozwolił mi odwiedzić w więzieniach wiele prześladowanych ofiar, podnieść je na duchu i pomóc im uciec z fałszywymi dokumentami […] po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była nastawiona na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych [...] podlegających prześladowaniom, którzy według Hudala często byli całkowicie niewinni. [...] dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratowałem. Mogli się wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów.

Strona tytułowa książki Aloisa Hudala „Podstawy narodowego socjalizmu” (źródło:  operation-gladio.net/alois-hudal )

Strona tytułowa książki Aloisa Hudala „Podstawy narodowego socjalizmu” (źródło: operation-gladio.net/alois-hudal)

Z pomocą biskupa Aloisa Hudala wyjechali, głównie do państw Ameryki Południowej m.in.:
- Adolf Eichmann, naczelny organizator i koordynator deportacji Żydów do obozów koncentracyjnych, wyjechał do Argentyny pod nazwiskiem Ricardo Klement;
- Alois Brunner, podwładny Eichmanna, wyjechał do Syrii;
- Erich Priebke, SS-man odpowiedzialny za egzekucję kilkuset cywilów w Rzymie w 1944 roku, uciekł do Argentyny;
- Eduard Roschmann, komendant obozu koncentracyjnego w Rydze, wyjechał do Argentyny pod nazwiskiem Federico Wegener;
- Franz Stangl, komendant obozów koncentracyjnych w Sobiborze i Treblince, wyjechał najpierw do Syrii, potem przeniósł się do Brazylii;
- Gustav Wagner, zastępca komendanta obozu koncentracyjnego w Sobiborze, wraz ze Stanglem wyjechał najpierw do Syrii a następnie przeniósł się do Brazylii;
- Walter Rauff, twórca komór gazowych na samochodach ciężarowych, wyjechał do Brazylii, a następnie przeniósł się do Chile;
- Klaus Barbie, „Kat Lyonu”, po wojnie agent kontrwywiadu armii amerykańskiej CIC (Counter Intelligence Corps), po zaocznym otrzymaniu od francuskich sądów dwóch wyroków śmierci, wyjechał do Boliwii pod nazwiskiem Klaus Altmann;
- Josef Mengele, „Anioł Śmierci” z obozu koncentracyjnego w Auschwitz, wyjechał do Argentyny, ścigany przez Mossad przeniósł się do Paragwaju i ostatecznie osiedlił w Brazylii. Został pochowany jako Wolfgang Gerhard.

Otto von Fircks wycofuje się z życia politycznego. Po przetłumaczeniu na język niemiecki książki Krzysztofa Kąkolewskiego „Co u pana słychać”, wybucha w Niemczech skandal medialny. Po kilku procesach sądowych i ujawnieniu przeszłości Fircksa jako Obersturmführera, zostaje on zmuszony do rezygnacji z działalności politycznej. W latach 1939-1941 Fircks był szefem powiatowego sztabu SS do spraw wysiedleń w Gnieźnie. Potem pracował w Centrali Przesiedleńczej w Łodzi (niem. SS-Ansiedlungsstab Litzmannstadt). Otto von Fircks brał czynny udział w akcji kolonizacyjnej „Heim ins Reich”, polegającej na wysiedlaniu Polaków z Wielkopolski i osiedlaniu w ich miejsce volksdeutschów. On sam otrzymał 248-hektarową posiadłość w miejscowości Studzień. Po wojnie, w latach 1954 – 1960 Otto von Fircks był przewodniczącym Związku Wypędzonych (BdV) Dolnej Saksonii. Od 1961 roku Fircks był bardzo aktywny na niemieckiej scenie politycznej z ramienia CDU. W latach 1963-1967 był członkiem parlamentu Dolnej Saksonii. Został wybrany na przewodniczącego Komisji do spraw wysiedleńców, uchodźców i ofiar wojny. Fircks był też w radzie doradczej Radia Północnych Niemczech (NDR, Norddeutschen Rundfunk). W 1969 roku Otto von Fircks zostaje członkiem niemieckiego Bundestagu. W 1976 roku z uwagi na ujawnienie, m.in. przez Krzysztofa Kąkolewskiego, jego nazistowskiej przeszłości, Otto von Fircks wycofuje się z życia politycznego.

7 grudnia. Nauczyciel Dolnej Saksonii Artur Sahm wygrał sprawę przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym. Sprawa ciągnęła się od 1969 roku, kiedy to przed wyborami parlamentarnymi Artur Sahm wydrukował i rozpowszechniał ulotki na temat posła Bundestagu Otto Freiherra von Fircks'a (patrz wyżej). Na czterech stronach maszynopisu Sahm opisał działalność Fircks'a w okupowanej Polsce i to, że traktował ludzi „jak pluskwy”. Wówczas Otto von Fircks podał Artura Stahma do sądu zarzucając mu zniesławienie i oszczerstwo. Sąd rejonowy Burgdorf uniewinnił nauczyciela w pierwszej instancji, ale Otto Freiherr von Fircks odwołał się od tego wyroku. Wtedy Artur Sahm pojechał na tydzień do Warszawy, przeszukał archiwa i zdobył 300 dokumentów potwierdzających popełniane w czasie wojny zbrodnie Otto von Fircksa. Ponadto przywiozł do sądu świadka Eberharda Jagemann'a, który pracował w czasie wojny z Fircksem jako tłumacz. Mimo to Sąd Rejonowy w Hildesheim, pod przewodnictwem Güntera Webera, skazał w 1972 roku Artura Sahma na karę grzywny w wysokości 2 tys. marek i opublikowanie wyroku w kilku krajowych gazetach! Artur Sahm i jego adwokat postanowili walczyć dalej. Skierowali sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Na sprawiedliwość przyszło im czekać do roku 1976, kiedy to Trybunał przyznał im rację i prawo do wolności słowa.

Otto von Fircks (źródło:  www.reimaroltmanns.com/1972_03_01_archive.html )

Powyżej zdjęcie (prawdopodobnie jedyne w internecie) Otto von Fircks'a.