1954

► Bundestag uchwala (prawie jednomyślnie) drugą amnestię. Objęła ona, jak to nazwano, „czyny popełnione podczas rozpadu państwa”. Odtąd spać spokojnie mogli wszyscy, którzy między 1 października 1944 roku a 31 lipca 1945 roku popełnili nawet ciężkie przestępstwa „wykonując swe obowiązki, wynikające ze stosunku służbowego lub urzędowego, a w szczególności wykonując rozkazy”. W grę wchodziły czyny zagrożone karą do trzech lat więzienia. Bezpośredni skutek tej amnestii był taki, że liczba postępowań wszczętych przez niemieckie prokuratury spadła z 2 500 w roku 1950 do zaledwie 183 w roku 1954.

I tak - stwierdza wybitny historyk Norbert Frei - „w połowie lat 50. już prawie nikt (poza winnymi najcięższych zbrodni, a ci uciekli do Ameryki) nie musiał się obawiać, że państwo lub wymiar sprawiedliwości będą go niepokoić. Prawie wszyscy byli oczyszczeni lub usprawiedliwieni”.

Brytyjska gazeta „News Chronicle” (1954) pyta na tytułowej stronie „Are the Nazis coming back?” - Czy naziści wracają? Z kolei niemiecki tygodnik „Der Spiegel” ujawnił, że Werner Pfromm, szef prokuratury w Kolonii w latach 1974-1980, był przed rokiem 1945 członkiem Korpusu Oficerskiego NSDAP. W 1944 roku przełożeni wydali o nim taką opinię: „Przekonany narodowy socjalista, wybitnie nadaje się do prowadzenia pracy politycznej i szerzenia idei nazistowskich”. „Der Spiegel” przedstawił dowody na to, jak Pfromm umarzał prowadzone w Kolonii postępowania przeciwko eks-nazistom.

23 października. Na posiedzeniu Rady NATO podjęto decyzję o zakończeniu okupacji Niemiec Zachodnich, przyznaniu im prawa do odbudowy sił zbrojnych oraz przyjęciu RFN do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Przyjęcie Niemiec do NATO (źródło:   http://germanhistorydocs.ghi-dc.org/sub_image.cfm?image_id=1034 )