1968

11 kwietnia. Protesty studenckie. Postrzelenie Rudiego Dutschke. Koniec lat 60. przebiegał pod znakiem buntu pierwszego powojennego pokolenia. W zachodniej części Europy i w Stanach Zjednoczonych dążono do zmiany przestarzałych struktur państwowych oraz liberalizacji społeczeństwa, protestowano przeciwko wojnie w Wietnamie, zakładano hipisowskie komuny. Protesty ogarnęły także Republikę Federalną Niemiec, gdzie młode pokolenie zmagało się dodatkowo z nazistowską przeszłością rodziców.

Rudi Dutschke przemawia na wiecu przeciwko wojnie w Wietnamie, 18 lutego 1968 (źródło:  http://historia.org.pl/2013/08/10/rok-1968-w-republice-federalnej-niemiec-i-jego-skutki/

Rudi Dutschke przemawia na wiecu przeciwko wojnie w Wietnamie, 18 lutego 1968 (źródło: http://historia.org.pl/2013/08/10/rok-1968-w-republice-federalnej-niemiec-i-jego-skutki/

Pokolenie ’68 czuło się naznaczone z racji rodziców, żyjących w czasach Hitlera, a ponieważ nie byli osobiście odpowiedzialni, mieli więc odwagę mówić głośno o ich winie. Kompleksy przeszłości dodatkowo zwiększały ujawniane przypadki piastowania przez byłych członków NSDAP kierowniczych funkcji w państwie, takich jak na przykład sekretarz stanu Republiki Federalnej Hans Globke, współtwórca ustaw norymberskich czy szef Federalnej Służby Wywiadowczej Theodor Oberländer, były generał Wermachtu.

Niepokoje nasiliły się kiedy 11 kwietnia 1968 roku został postrzelony Rudi Dutschke – charyzmatyczny przywódca ruchów studenckich. Miesiąc później odbył się marsz gwiaździsty w Bonn, w którym wzięło udział około 60 tysięcy osób z całego kraju. Jednak wyeliminowanie Rudiego Dutschke i wprowadzenie przez parlament ustaw ograniczających swobody obywatelskie, doprowadziło wkrótce do rozłamu w ruchu '68 w Niemczech i powstania licznych, autonomicznych grupek. Coraz częściej te drobne twory przybierały charakter terrorystyczny czy paramilitarny. W ciągu dwóch lat zupełnie zanikły wspólne podstawy ideologiczne.

7 listopada. Beate Klarsfeld niemiecka dziennikarka znana ze swojej działalności na rzecz ujawnienia i rozliczenia nazistowskiej przeszłości, uderzyła publicznie w twarz kanclerza Kurta Georga Kiesengera.

Beate Klarsfeld w Bundestagu, 1968 rok (źródło:  www.rp-online.de )

Beate Klarsfeld w Bundestagu, 1968 rok (źródło: www.rp-online.de)

W 1968 roku szerokim echem odbiły się jej demonstracje przeciwko kanclerzowi Niemiec - byłemu nazistowskiemu dygnitarzowi. W kwietniu w czasie debaty w Bundestagu Beate Klarsfeld wznosiła z trybuny dla publiczności przeciwko niemu okrzyki nazisto, podaj się do dymisji ((Nazi, tritt zurück), po czym została wyprowadzona sali posiedzeń. Dnia 7 listopada 1968 roku podczas zjazdu partyjnego CDU w Berlinie Zachodnim spoliczkowała Kiesingera krzycząc nazista, nazista, nazista! ((Nazi, Nazi, Nazi!). Tego samego dnia została skazana w trybie doraźnym na karę jednego roku więzienia, zmniejszoną rok później na cztery miesiące w zawieszeniu.

Beate i Serge Klarsfeld z prezydentem François Hollandem po uroczystości przekazania małżeństwu insygniów Legii Honorowej w Pałacu Elizejskim w Paryżu, 20 lipca 2014 (źródło:  www.liberation.fr ; zdjęcie: Philippe Wojażer. AFP)

Beate i Serge Klarsfeld z prezydentem François Hollandem po uroczystości przekazania małżeństwu insygniów Legii Honorowej w Pałacu Elizejskim w Paryżu, 20 lipca 2014 (źródło: www.liberation.fr; zdjęcie: Philippe Wojażer. AFP)

Beate Klarsfeld wraz z mężem Sergem doprowadzili do skazania takich zbrodniarzy jak Kurt Lischka, Herbert Hagen i przede wszystkim Klaus Barbie. W 1986 roku biografia Beate Klarsfeld stanowiła podstawę scenariusza amerykańsko-francuskiego filmu „Opowieść o Beate Klarsfeld” z Farrah Fawcett w roli tytułowej.

26 listopada. Wobec zbliżania się terminu przedawnienia zbrodni hitlerowskich, w obowiązującym kodeksie karnym z 1932 roku, honorując zasady norymberskie, Polska wystąpiła w 1965 roku do Organizacji Narodów Zjednoczonych z inicjatywą uchwalenia konwencji o nieprzedawnianiu zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości. Polskie działania doprowadziły do przyjęcia na XXIII sesji zgromadzenia ONZ Konwencji z dnia 26 listopada 1968 roku o nieprzedawnieniu zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości. Konwencja stanowiła, że państwa-strony zobowiązują się do podjęcia wewnętrznych środków ustawodawczych umożliwiających ekstradycję sprawców powyższych zbrodni bez względu na datę ich popełnienia. Niemiecki Bundestag zdecydował o nieprzystąpieniu do tej Konwencji ONZ.

Rok później Bundestag przedłużył termin przedawnienia z dotychczasowych 20 do 30 lat. Dopiero 10 lat później 3 lipca 1979 roku uchwalił nowelizację prawa karnego, wprowadzając nieprzedawnialność ludobójstwa. Nowelizacja przeszła niewielką większością głosów – 255 głosów za (SPD) i 222 głosów przeciw (CDU).