1951

31 stycznia. Amnestia McCloy'a. Od 17 listopada 1947 do 31 lipca 1948 trybunał wojskowy USA sądził 12 oskarżonych, w ramach tzw. „sprawy Kruppa”. Głównym oskarżonym był Alfred Krupp. Akt oskarżenia obejmował przestępstwa przeciwko pokojowi, rabunek, deportacje, wykorzystywanie pracy niewolniczej oraz współuczestnictwo w wywołaniu wojny. Alfreda Kruppa skazano na 12 lat więzienia i konfiskatę całego majątku, a Heinricha Leo Korschana na 6 lat więzienia. Pozostali oskarżeni otrzymali wyroki od 2 do 12 lat więzienia. Na podstawie „amnestii McCloya” uchylono zasądzoną karę główną oraz karę konfiskaty majątku. Wszyscy przemysłowcy, skazani w procesie Kruppa zostali ułaskawieni, a majątek, którego „dorobili się” w czasie wojny został im zwrócony. W fabrykach Alfreda Kruppa pracowało 100 tysięcy robotników przymusowych z obozów koncentracyjnych, a 70 % z nich umarło wskutek brutalnego traktowania przez SS-manów.

► Demonstracja Niemców przeciwko wykonaniu wyroków śmierci na nazistach skazanych w Norymberdze, Landsberg 7 stycznia 1951 roku.

Demonstracja Niemców przeciwko wykonaniu wyroków śmierci na nazistach skazanych w Norymberdze, Landsberg 7 stycznia 1951 roku.

Demonstracja Niemców przeciwko wykonaniu wyroków śmierci na nazistach skazanych w Norymberdze, Landsberg 7 stycznia 1951 roku.

Izba denazyfikacyjna w Monachium skazuje Ericha von dem Bacha-Zelewskiego na 10 lat obozu pracy, jednak karę tą szybko zamieniono na areszt domowy.

Von dem Bach jest odpowiedzialny za śmierć około 230 tysięcy ludzi. Zbrodniarz prowadził z iście niemiecką pedanterią Dziennik Wojenny. Pod datą 7 sierpnia 1944 roku czytamy: (…) od rana jestem na pierwszej linii walk. Niesamowite wrażenie, bijemy się o każdy dom, płoną całe ulice, góry zwłok, pod datą 29 września zaś napisał: W tych dniach przechodzę do historii. Moi synowie mogą być ze mnie dumni, a dnia 5 października Erich von dem Bach wysłał do Himmlera meldunek końcowy:

    1. Czas trwania operacji: 1.08-5.10.1944

    2. Dowództwo: SS-Obergr. Gen. Policji v. dem Bach

    3. Straty wroga:

a) naliczono zabitych powstańców: 1559

b) szacunkowe starty włącznie z ludnością: ponad 100 000

c) rannych: 15 000

d) wzięto do niewoli: 17 443 Akowców w tym głównodowodzącego, 5 innych generałów i

2028 oficerów i podoficerów

10 kwietnia. Kolejnym krokiem legislacyjnym mającym na celu rehabilitację zbrodniarzy wojennych było uchwalenie przez Bundestag (niemal jednomyślnie, dwa głosy wstrzymujące się) „Ustawy w kwestii uregulowania prawnej sytuacji osób, do których odnosi się art. 131 konstytucji”. Ustawa przywraca możliwość pełnienia funkcji urzędnika państwowego, osobom sprawującym takie funkcje przed 8 maja 1945 roku (za wyjątkiem zakwalifikowanych do 1. lub 2. kategorii winnych). Dopuszczonych w ten sposób do służby urzędników określano jako osoby 131er. Na mocy tejże ustawy wielu nazistowskich urzędników, dygnitarzy i wojskowych zostało ponownie włączonych do życia społecznego i politycznego. Byli naziści pracowali więc tuż po wojnie w sądownictwie, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a ośmiu zostało ambasadorami.

W sumie około 300 tys. urzędników państwowych i żołnierzy zawodowych III Rzeszy zostało legalnie przywróconych do pracy. Dobrodziejstwo ustawy objęło nawet - choć trudno w to uwierzyć - większość funkcjonariuszy gestapo. Co prawda w preambule mówi się, że ustawa nie dotyczy gestapowców. Dalej jednak napisano, że ustawa obejmuje tych funkcjonariuszy, którzy do gestapo skierowani zostali „na drodze urzędowej”. Praktycznie więc wszystkich, ponieważ gestapo utworzono poprzez wydzielenie osobnego pionu z policji kryminalnej. Znaleziono więc kruczek prawny, by oczyścić całe kierownicze kadry gestapo, które trafiły tam właśnie „na drodze urzędowej”.

18 kwietnia. Na mocy układu międzyrządowego podpisanego w Paryżu przez przedstawicieli sześciu państw europejskich tj. Belgii, Francji, Holandii, Luksemburga, RFN i Włoch (tzw. Szóstka), zostaje powołana Europejska Wspólnota Węgla i Stali – prekursor dzisiejszej Unii Europejskiej.

► Rejestracja i oficjalne rozpoczęcie działalności stowarzyszenia Stille Hilfe (Cicha Pomoc) o pełnej nazwie Stille Hilfe für Kriegsgefangene und Internierte - Cicha Pomoc dla Jeńców Wojennych i Internowanych. Była to jedna z wielu organizacji wspierających byłych SS-manów. Założyła ją tuż po wojnie hrabina Helena Elisabeth von Isenburg, żona nazistowskiego naukowca. Pomagała jej Gudrun Burwitz, córka szefa SS Heinricha Himmlera, obecna szefowa Stille Hilfe. Celem organizacji była pomoc dawnym nazistom w ucieczce głównie do krajów Ameryki Południowej. Obecnie Buenos Aires przyznaje się do przyjęcia na swoje terytorium w latach powojennych kilkudziesięciu tysięcy nazistów. Zbrodniarzom wojennym wydano 5 tysięcy wiz argentyńskich.

To dlatego tylko 1 na 10 oprawców z obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka został ukarany.

Stille Hilfe początkowo (od 1946 roku) była organizacją tajną. Oficjalnie została zarejestrowana w 1951 roku, co umożliwiało przeprowadzanie zbiórek pieniędzy na ratowanie zbrodniarzy przed grożącymi im wyrokami, pokrywanie kosztów prawnych i sądowych, zapewnienie im „godziwej starości”. Organizacja ułatwiła powrót do społeczeństwa i uniknięcie kary takim zbrodniarzom jak Klaus Barbie, Rzeźnik z Lyonu, Erich Priebke (morderca włoskich partyzantów) czy Anton Malloth (sadystyczny strażnik obozu koncentracyjnego Theresienstadt w Czechosłowacji). Gudrun Burwitz załatwiła Mallothowi pobyt w luksusowym domu spokojnej starości pod Monachium, gdzie odwiedzała go regularnie dwa razy w miesiącu. Nic dziwnego, że córka Himmlera jest ubóstwiana przez wszystkich – starych i młodych – nazistów i nazywana przez nich księżniczką „Princess of Stille Hilfe”. Gudrun była ukochaną córeczką tatusia. Gdy miała 12 lat ojciec zabrał ją na wycieczkę do Dachau, co opisała w swoim dzienniku: „Dziś udaliśmy się do obozu koncentracyjnego SS w Dachau. Widzieliśmy wszystko, co się dało. Widzieliśmy prace ogrodnicze. Widzieliśmy grusze. Widzieliśmy wszystkie obrazy namalowane przez więźniów. Wspaniałe. A potem mieliśmy dużo do jedzenia. To było bardzo miłe.”

Równolegle z Cichą Pomocą rodziła się w Niemczech potężna organizacja HIAG „Stowarzyszenie Samopomocy Byłych Członków Waffen-SS”. Jej celem była rehabilitacja SS-manów lub pomoc w ucieczce oraz działalność informacyjno-propagandowa (wydawali m.in. miesięcznik Der Freiwillige - „Ochotnik”). W latach 70. organizacja skupiała 70 000 byłych członków Waffen SS, a swoje komórki miała w każdym mieście o randze powiatu. Organizację HIAG zdelegalizowano dopiero w 1992 roku. Cicha Pomoc działa prężnie do dziś. Gudrun Burwitz systematycznie sponsoruje również działalność młodych ruchów neonazistowskich w Niemczech.

Do idei Stille Hilfe nawiązuje także założona w 1979 roku największa niemiecka neonazistowska Organizacja Pomocy Więźniom HNG (Hilfsorganisation für nationale politische Gefangene und deren Angehörige). HNG deklarowała pomoc uwięzionym prawicowym ekstremistom, jednak de facto umacniała swych podopiecznych w ich narodowosocjalistycznych poglądach. Po serii głośnych rewizji w 2011 roku, w pomieszczeniach zajmowanych przez czołowych działaczy HNG, organizacja ta po 32 latach działalności, została zdelegalizowana. W Niemczech po wojnie powstało jeszcze wiele innych organizacji pomagających esesmanom w ucieczce przed sprawiedliwością, jak chociażby założony przez Otto Skorzennego „Pająk” (Stinne) czy „Sprawa Towarzyszy” (Kamerandenwerk) Martina Bormanna (patrz 1946 rok).

► W brazylijskim archiwum państwowym (Arquivo Historico) w Rio de Janeiro, zostają ujawnione dane 20 tys. niemieckich obywateli, którzy przybyli do tego kraju między 1945 a 1959 rokiem. Wielu pod fałszywym nazwiskiem i z niejasną przeszłością – tłumaczy Kurt Schrimm, niemiecki łowca nazistów. To milowy krok na drodze do ujawnienia prawdy. Dzięki tym dokumentom możemy określić model typowej drogi ucieczki nazistów – dodaje Schrimm. Uciekinier pojawiał się w danym kraju najpierw sam, przygotowywał teren, a następnie ściągał rodzinę. Jak już dzisiaj wiadomo, naziści często korzystali z dokumentów wydanych im przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Ponad 800 wysoko postawionych członków SS i funkcjonariuszy NSDAP przyjechało do Argentyny właśnie dzięki takim dokumentom.

► Powstanie Federalnego Urzędu Kryminalnego Bundeskriminalamt BKA, zalążka niemieckiej policji kryminalnej. BKA tworzyli byli członkowie SS Paul Dickopf i Rolf Holle. W 1959 roku 2/3 urzędników BKA to byli SS-mani, a 3/4 należało do partii nazistowskiej. Spośród 47 ówczesnych pracowników BKA, aż 33 było oficerami SS, a tylko 2 nie miało nazistowskiej przeszłości. Wiceszefem kopii zapasowych był dowódca SS Theo Saevecke. Jeszcze w 1969 roku 1/4 personelu Federalnego Urzędu Kryminalnego to byli SS-mani, a połowa to dawni członkowie NSDAP.

► Kanclerz RFN w latach 1949-1963 Konrad Adenauer powiedział „Pora przestać węszyć za nazistami. Jeśli raz zaczniemy, nie wiadomo dokąd nas to zaprowadzi.” Szefem kancelarii Konrada Adenauera był Hans Globke – funkcjonariusz w ministerstwie spraw wewnętrznych III Rzeszy i współtwórca norymberskich przepisów rasowych.

22 grudnia zostaje zwolniona z więzienia Herta Bothe, skazana w procesie Luneburg na 10 lat. Herta Bothe była nadzorczynią SS w nazistowskich obozach koncentracyjnych Ravensbrück, Bergen-Belsen i Stutthof. Strzelała do więźniów dla zabawy. Po wojnie wyszła za mąż i zmieniła nazwisko na Lange.

Otto Ambros, chemik, zbrodniarz wojenny wychodzi na wolność. W procesie IG Farben Ambros został skazany za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludności na osiem lat więzienia. W czasie wojny był odpowiedzialny za arsenał chemiczny III Rzeszy. Nadzorował budowę i działanie zakładów w Dyhernfurth (obecnie Brzeg Dolny), w których produkowano tabun (bojowy środek trujący) i amunicję. Kierował również zakładami w Monowicach, gdzie wykorzystywano więźniów obozów Auschwitz-Birkenau do przymusowej pracy. Od 1954 Otto Ambros był bardzo aktywnym przedsiębiorcą – przewodniczącym, wiceprzewodniczącym bądź członkiem zarządu co najmniej 12 największych niemieckich firm.

Więzienie opuszcza Heinrich Buetefisch, zbrodniarz wojenny, członek zarządu IG Farben. Skazany w Norymberdzie na sześć lat więzienia, wychodzi po trzech i rok później zostaje członkiem rady nadzorczej kilku firm m.in. Ruhr-Chemie i Kohle-Öl-Chemie.

W 1964 roku Heinrich Buetefisch zostaje nagrodzony Orderem Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Z powodu gwałtownych protestów opinii publicznej, po 16 dniach nagrodę tę mu odebrano.

► Otmar Freiherr von Verschuer otrzymuje prestiżową katedrę genetyki człowieka na uniewersytecie w Műnster, gdzie założył największy ośrodek genetyki w powojennych Niemczech. Podobnie jak wielu “uczonych” służących Hitlerowi, Verschuer'owi udało się uniknąć skażenia swojej powojennej pracy eugeniką nazistowską. Podczas wojny Verschuer ściśle współpracował z Karin Magnussen (patrz 1949 rok) i podobnie jak ona, lecz na większą skalę, pozyskiwał do swoich badań setki eksponatów ludzkich, pochodzących z zabitych w tym celu więźniów. Josef Mengele „Anioł Śmierci” był jego doktorantem. Otmar Freiherr von Verschuer był po wojnie bardzo cenionym naukowcem w Niemczech. Od 1956 był również kierownikiem Instytutu Antropologii Uniwersytetu we Freiburgu. Jeszcze w czasie wojny Verschuer został przyjęty do Amerykańskiego Stowarzyszenia Eugenicznego i członkostwo to utrzymał aż do śmierci. Verschuer zmarł w 1969 roku w wypadku samochodowym.